| 10 maja |
Kolejne nieudane małżeństwo po włosku |
Gdyby Mike Patton przeniósł się w czasie o kilkadziesiąt lat wstecz i wylądował na festiwalu w San Remo, być może zrobiłby furorę. Współcześnie „Mondo Cane” pozostanie co najwyżej średniego kalibru ciekawostką w jego bogatym dorobku. muzyka.wp.pl